O Fundacji

Fundacja ELPIS – Nadzieja Dla Zwierząt
ul. Krzemionki 22/15
30 -525 Kraków
NIP: 679 302 73 78
KRS: 0000345813
REGON: 121146520
Statut Fundacji ELPIS
********************
Informujemy, że od dnia 06 stycznia 2010 częstochowski oddział Fundacji For Animals przekształcił się w Fundację ELPIS Nadzieja dla Zwierząt. Bardzo dziękujemy FFA za dotychczasową współpracę.
Fundacja ELPIS – Nadzieja Dla Zwierząt powstała na początku 2010 roku. Jej celem jest niesienie pomocy bezpańskim, chorym, cierpiącym i porzuconym zwierzętom. Udzielamy jej na wszelkie możliwe sposoby: leczymy, sterylizujemy, interweniujemy w przypadkach znęcania się, szukamy nowych, dobrych domów. Działamy na terenie Częstochowy i okolic.
Jesteśmy organizacją charytatywną o charakterze non-profit, działającą wyłącznie dzięki nieodpłatnej pracy wolontariuszy, finansowaną z funduszy własnych oraz dobrowolnych wpłat i pomocy rzeczowej Osób, którym nie jest obojętny los pokrzywdzonych zwierząt.
Na pomoc czeka wiele skrzywdzonych psich i kocich serc. Podarujmy im wiarę w lepsze życie!
Naszych podopiecznych znajdziesz na portalach:
********************
Jeszcze jako oddział Fundacji „For Animals”:
W grudniu 2006 w częstochowskim schronisku powstał wolontariat. Początkowo było to kilka osób, stopniowo przybywało nas, dołączyły do nas młodsze osoby – gimnazjaliści, licealiści… Wyprowadzaliśmy psiaki na spacery, robiliśmy zdjęcia, opisywaliśmy je, szukaliśmy im domów. W czerwcu powstał częstochowski oddział Fundacji „For Animals” i rozszerzyliśmy nasz zakres działań. Oprócz wolontariatu (w schronisku jesteśmy co sobotę) zajęliśmy się bezdomnymi zwierzakami: w miarę możliwości zabieramy chore psiaki czy koty ze schroniska i leczymy je, szukamy im domów. Udało się odratować śliczną koteczkę Sophie, suczkę Małą Mi i Karmelka. To niewiele – ale niestety, nie jesteśmy w stanie zrobić więcej… Staramy się ograniczyć problem ogromnej ilości wolnożyjących dzikich kotów – tych, które mieszkają w piwnicach, na śmietnikach – tych, które są obwiniane o roznoszenie chorób i bezlitośnie zabijane, trute, które nie mają się gdzie schronić przed zimą… W Częstochowie nikt nie zajmuje się tym problemem, miasto nie finansuje zabiegów sterylizacji. Od czerwca do grudnia 2007 zostało wysterylizowanych ok 20 kotek, łącznie około 60… wiemy, że to kropla w morzu potrzeb patrząc na częstochowskie warunki… Do listopada 2008 wydałysmy ponad 14,000 złotych na zabiegi (sterylizacje, kastracje) oraz leczenie naszych zwierzaków. Do adopcji trafiło ponad sto czterdzieści zwierząt – psów, kotów, dorosłych i małych, były też świnki morskie
Kupiliśmy też dwa transporterki (bez których przewożenie zwierzaków byłoby niemożliwe) oraz klatkę łapkę (przeznaczoną do łapania bezdomnych kotów). Co miesiąc płacimy również za utrzymanie Notesa ( chorego konika polskiego ze stajni TKKF PEGAZ, który kiedyś używany był w hippoterapii) Wszystkie te pieniądze pochodzą od życzliwych nam ludzi. Dziękujemy naszym Darczyńcom – tylko dzięki Wam udało się zrobić tak wiele – choć tak naprawdę to tylko kropelka w morzu… Wciąż dostajemy kolejne zgłoszenia z prośbą o interwencję o pomoc… Niestety nasze konto świeci już pustkami… Zwierzaków, które trafiają do nas staramy sie nie oddawać do schroniska, po odpchleniu, odrobaczeniu, wizycie u naszego weterynarza, kastracji czy sterylizacji wydajemy je do adopcji. Znalezienie odpowiednich domów dla naszych podopiecznych nie jest łatwym zadaniem – ale na szczęście są jeszcze ludzie, którzy chcą przygarnąc pod swój dach jakieś zabiedzone zwierzątko


